Największą bolączką przy projektowaniu WWW jest niemożność poznania systemu odbiorcy - nie wiadomo na ile maszyna, na której strona będzie wyświetlana będzie podobna do tej, na której powstała. Jednak co można, to można - najbardziej podstawowe rzeczy są do zrobienia, a chodzi mianowicie o:

primo rozdzielczość - strona powstała w 1024x768 i najlepiej w takiej właśnie ją wyświetlać - stosowanie mniejszych jest niebezpieczne ze względu na zablokowaną możliwość przewijania ramki; poza tym najlepszym dla tej strony wydaje się być tryb pełnoekranowy - włącz, jeśli możesz

secundo kolory - wielu ludzi ustawia przeglądarce domyślnie swoją kolorystykę, co uniemożliwia odebranie całej kompozycji witryny - jeśli używasz swojej własnej palety - wyłącz ją

tertio łącza - podkreślenia hiperłączy powodują zaśmiecenie witryny zbędnymi liniami - jeśli nie używasz monitora monochromatycznego, nie jesteś daltonistą lub niedowidzącym - wyłącz je, a wszystkim będzie lepiej.

Przynudzanie to może i nie było konieczne, ale zawsze lepiej przygotować użytkownika, żeby przez pewne osobiste preferencje nie zatrzeć efektu, nad którym wspólnie z Miśkiem pracowaliśmy. Z góry dzięki.